Terapia w NTM musi być dostosowana zarówno do typu schorzenia, jak i nasilenia objawów w nim występujących. Jeśli chodzi o najpowszechniejszą postać nietrzymania moczu – jego wysiłkową odmianę, to możemy wyróżnić najwięcej metod leczenia. W zależności od tego, jak szybko zostanie postawiona diagnoza, można rozpocząć terapię zachowawczą bądź chirurgiczną. Zachowawcze leczenie odnosi najlepsze rezultaty, jeśli choroba jest jeszcze we wczesnym stadium a jej objawy nie są zbyt nasilone. Oznacza to, że aby doszło do niekontrolowanego wycieku moczu konieczny jest większy wysiłek. NTM wiąże się z tym, że mięśnie dna miednicy są osłabione, a zwieracze nie pracują w prawidłowy sposób. Taki stan może mieć różne przyczyny – zarówno mechaniczne, jak i hormonalne, czy wynikające z prowadzonego przez nas stylu życia. Ważne, że można stosować takie sposoby zachowawcze (oraz profilaktyczne), by pracę tych mięśni pobudzić. Leczenie zachowawcze opiera się na stosowaniu ćwiczeń oraz fizykoterapii. Mięśnie dna miednicy również podlegają procesowi starzenia i z czasem – ich struktura może prowadzić do osłabienia. Wszelkie naciągnięcia krocza, mięśni krocza (związane np. z porodem, długotrwałymi zaparciami itd.) tylko ten proces przyspieszają. Ćwiczenia mięśni dna miednicy pomagają zachować je w dobrej formie (lub takową im przywrócić). Ćwiczenia mięśni Kegla polegają na napinaniu i rozluźnianiu mięśni okolic pochwy i krocza. Skurcze te muszą być prowokowane w różnych pozycjach (leżąc, z ugiętymi w kolanach nogami, w pozycji kucznej etc.), po kilka serii. Można również wspomóc się stosując stożki dopochwowe, kulki gejszy i inne. Początkowo ćwiczenia wymagają koncentracji, z czasem można je wykonywać mimowolnie, przy okazji (nawet w autobusie, czy w kolejce sklepu). Kluczem do ich skuteczności jest przede wszystkim systematyczność, zwiększanie liczby powtórzeń, oraz cierpliwość. Efekty pojawiają sie bowiem dopiero po kilkumiesięcznym wykonywaniu ćwiczeń.

Komentarze

Share.

Comments are closed.