Choć w niektórych kręgach ginekologia estetyczna nadal uchodzi za temat tabu, co roku wzrasta odsetek kobiet, które poddają się waginoplastyce.

Ich decyzja nie jest przejawem fanaberii. Osoby, które decydują się na plastykę pochwy, zazwyczaj kierują się względami praktycznymi. Tego typu zabiegi likwidują wrodzone wady narządów płciowych, jednocześnie rozprawiają się ze zmianami poporodowymi.

Wbrew pozorom, ginekologia estetyczna nie jest wymysłem naszych czasów i nie wynika ze ślepej pogoni za pięknem. Osoby, które decydują się na tego typu operacje, często borykają się z kompleksami i unikają współżycia. Waginoplastyka pozwala przywrócić napięcie mięśniom pochwy, które uległy rozciągnięciu podczas porodu.

Kliniki, zajmujące się ginekoplastyką, oferują szeroki wachlarz operacji. Wśród najczęściej wykonywanych zabiegów wymienia się:

1) liporedukcję wzgórka łonowego, który przywraca tej części ciała wygląd sprzed ciąży,

2) plastykę napletka łechtaczki, ten zabieg przywraca dostęp do zasłoniętej łechtaczki,

3) waginoplastykę, która usuwa uszkodzenia pochwy powstałe wskutek porodu naturalnego.

Wbrew pozorom, cesarskie cięcie nie jest jedynym źródłem powikłań. Poród naturalny niesie ze sobą ogromne ryzyko, ponieważ stanowi duży wysiłek fizyczny. Ciało kobiety ulega zmianom, które znajdują odzwierciedlenie w postaci naderwanych tkanek, mięśni i powięzi. Szacuje się, że 90% pań rodzących siłami natury doświadcza rozciągnięcia, uszkodzenia lub pęknięcia pochwy.

Komentarze

Share.

Leave A Reply