NTM jest problemem, który powinien być rozpatrywany co najmniej w kilku wymiarach. Przede wszystkim wyróżniamy tutaj: aspekt jednostkowy (zarówno fizjologiczny, jak i psychologiczny), aspekt medyczny (związany z problemami z postawieniem diagnozy, a także dostępnością kompleksowych badań), ekonomiczny (związany z dostępnością i kosztami leczenia) oraz społeczny. NTM polega na niekontrolowanym wycieku moczu z pęcherza, którego okoliczności są zależne od postaci schorzenia. Możemy wyróżnić m.in: najczęściej występujące wysiłkowe nietrzymanie moczu, nietrzymanie moczu z naglącym parciem, oraz nietrzymanie moczu z przepełnienia (które dotyka głównie panów, często towarzysząc dolegliwościom związanym z przerostem prostaty). Zdiagnozowanie NTM nie jest jak wspomniałam proste – częściowo dzieje się tak, ponieważ zaledwie połowa osób chorych decyduje się na ujawnienie swojego problemu lekarzowi. Szacuje się, że w Polsce problem dotyczy od 3 – 4 milionów ludzi (aczkolwiek zebranie jakichkolwiek danych jest problematyczne, z uwagi na barierę wstydu). NTM można nazwać chorobą społeczeństw rozwiniętych – a to dlatego, że od paru lat obserwujemy tendecję do starzenia się społeczeństw zachodnich. Tymczasem wraz z wiekiem wzrasta ryzyko wystąpienia tej choroby. Niestety często NTM bywa przyczyną wykluczenia społecznego (z reguły to chora osoba dokonuje autowykluczenia, rezygnuje z aktywności towarzyskiej, a czasami nawet zawodowej). W Polsce niewiele dobrego można powiedzieć o ułatwieniach dla pacjentów z NTM. Koszty zarówno środków absorpcyjnych (czyli rozwiązania doraźnego), jak i terapii zachowawczej czy operacyjnej są wysokie. W dodatku ilość i zakres refundacji nie odpowiadają realnym potrzebom społecznym. Szacuje się, że koszty leczenia NTM są przez NFZ w Polsce pokrywane jedynie w 10 procentach. W świetle postępujących ograniczeń wydatków na służbę zdrowia, sytuacja chorych na NTM w naszym społeczeństwie nie wygląda różowo. Tym bardziej że choroba ta, jak żadne inne urologiczne schorzenie, prowadzi do alienacji jednostki.

Komentarze

Share.

Leave A Reply