Nietrzymanie moczu jest schorzeniem wstydliwym. Przez to, że temat ten jest rzadko poruszany, istnieje wokół niego wiele mitów. Do najpopularniejszych z nich zaliczamy takie stwierdzenia jak:
* nietrzymanie moczu dotyczy tylko osób starszych, ponad to – jest to „naturalna” konsekwencja starzenia się organizmu. NTM nigdy nie jest „naturalne”. To stan, który ma zarówno zdrowotne jak i ekonomiczne oraz społeczne konsekwencje. Wymaga kompleksowej terapii, podjęcia działań, a nie bagatelizowania problemu
* utrzymywanie higieny przy NTM jest niemożliwe…A co ze środkami absorpcyjnymi? Współcześnie na rynku jest tak szeroki ich wybór, że z utrzymywaniem higieny (nawet przy intensywnych symptomach) nie powinno być problemu dodatkowo można starać się o dofinansowanie na takie środki
* NTM często pojawia się w ciąży – a później jest problemem dla młodej matki przez całe życie. Otóż nieprawda. Owszem nietrzymanie moczu w ciąży zdarza się w wielu przypadkach, jednakże po porodzie stopniowo problem ten znika (dobrze jest jednak wykonywać profilaktycznie ćwiczenia wzmacniające mięśnie dna miednicy).
Co zatem jest prawdą? Przede wszystkim: nietrzymanie moczu częściej dotyka kobiet niż mężczyzn. Są one bardziej narażone zwłaszcza na występowanie wysiłkowej postaci NTM (w związku z osłabieniem mięśni dna miednicy np. w wyniku porodu czy menopauzalnych zmian hormonalnych). Objawy mogą występować u osób w każdym wieku, nawet u dzieci (mowa tutaj zarówno o moczeniach nocnych, jak i gubieniu moczu w ciągu dnia, na skutek niedorozwoju układu nerwowego lub osłabienia mięśni). Nietrzymanie moczu można (i trzeba leczyć).W początkowych stadiach choroby dobre efekty daje leczenie zachowawcze. Opiera się ono w dużej mierze na odpowiednich ćwiczeniach, które mają na celu poprawienie kontroli nad pęcherzem, a także wzmocnienie mięśni. Ćwiczenia można zacząć zawsze, jednak ich rezultaty są widoczne dopiero po kilku tygodniach a nawet miesiącach.

Komentarze

Share.

Leave A Reply