Zabiegi ginelokogii estetycznej, wbrew swojej nazwie, mają nie tylko funkcję „upiększającą”, ale przede wszystkim praktyczną, poprawiającą codzienne funkcjonowanie pacjentek. Zespół rozluźnienia pochwy to dolegliwość intymna spotykana dość często. Polega na utracie optymalnej struktury i napięcia wewnątrz pochwy i wiąże się na ogół z przebytym porodem bądź procesem starzenia się organizmu. Syndrom rozluźnienia mięśni dna miednicy objawia się głównie utratą elastyczności pochwy – co w codziennym funkcjonowaniu owocuje mniejszą satysfakcją z życia seksualnego a niekiedy również wysiłkowym NTM. Jeszcze niedawno jedynym sposobem na wyleczenie tej dolegliwości był inwazyjny zabieg chirurgiczny. Obecnie napięcie tkanek może być przywrócone dzięki metodzie laserowej, i to w warunkach ambulatoryjnych, bez koniecznej narkozy czy rekonwalescencji. Laserowe obkurczanie pochwy to zabieg bezpieczny, praktycznie nie dający efektów ubocznych czy powikłań. Wykorzystuje się w tym celu specjalny laser, który po wprowadzeniu do pochwy oddziałuje na jej termicznie ścianki, stymuluje także kolagen w błonie śluzowej pochwy oraz powięzi wewnątrzmiedniczej. W rezultacie tkanki nie tylko stają się bardziej elastyczne i napięte, a obwód pochwy zmniejszony, ale też pobudzona zostaje produkcja włókien kolagenowych. To wszystko wpływa korzystnie na jakość życia (eliminując ryzyko NTM) oraz…współżycia.
Można odbyć więcej niż jeden zabieg – wszystko zależy od tego, w jakim stopniu rozciągnięte są tkanki. Procedurę można powtórzyć po miesiącu. Ważne, aby przez co najmniej miesiąc po zabiegu nie utrzymywać seksualnej aktywności. Efekt nie jest dany raz na zawsze, ale utrzymuje się nawet do dwóch lat (lub do kolejnego porodu w przypadku młodych matek, które zdecydują się na kolejną ciążę). U kobiet po menopauzie dobrze jest stosować po zabiegu HTZ – aby przedłużyć efekty operacji.

Komentarze

Share.

Leave A Reply