Nietrzymanie moczu jest schorzeniem, które szczególnie często dotyka kobiet. Ryzyko zachorowania wzrasta z wiekiem. Najpowszechniejsza jest wysiłkowa postać NTM. Jego charakterystycznym objawem jest mimowolny wyciek moczu podczas wysiłku – czy to fizycznego, czy spowodowanego kichaniem lub kaszlem. Z czasem objawy nasilają się, i nie potrzeba wiele, by sprowokować atak choroby. Co ważne – oddania moczu nie poprzedzają żadne „sygnały ostrzegawcze”. Do najczęstszych przyczyn wysiłkowego NTM zaliczamy głównie osłabienie mięśni dna miednicy (spowodowane np. ciążą, ciężkim porodem czy otyłością), ale także zmiany hormonalne, które występują w okresie menopauzy. NTM wymaga zastosowania zarówno środków prewencyjnych jak i leczniczych. Schorzenie zwykle pojawia się około 45 – 50 roku życia. Bardzo ważne jest odpowiednie zdiagnozowanie problemu (opierające się na dokładnym wywiadzie lekarskim, posiewie moczu, badaniach laboratoryjnych oraz USG). Kiedy ustalona jest już przyczyna zaburzeń – można przystąpić do leczenia. W przypadku kobiet, które przeszły menopauzę, dobre skutki może dać zarówno leczenie zachowawcze, jak i operacyjne. Wszystko zależy od stadium zaawansowania choroby. Leczenie zachowawcze zazwyczaj sprowadza się do odpowiednich ćwiczeń (m.in. Kegla, specjalnych odmian Pilatesu, jogi) a także fizykoterapii. Z reguły jednak na efekty trzeba czekać dość długo. Konieczna jest przy tym systematyczność (sesje nawet po kilka razy dziennie przez okres co najmniej kilku miesięcy). W przypadku kobiet po menopauzie dobrym posunięciem może być również leczenie farmakologiczne, przy pomocy hormonów (aby uzupełnić ich niedobory w organizmie). Jeśli leczenie zachowawcze ani farmakologiczne nie da pozytywnych efektów – można zdecydować się na zabieg chirurgiczny. Z reguły jego skuteczność jest wysoka, a efekty długotrwałe. Wśród metod operacyjnych można wymienić: zabiegi laparoskopowe, z użyciem pętli (metodą TOT lub TVT), zabiegi metodą Buncha, zabieg wszczepienia implantu zwieracza.Co istotne, operacje te można wykonywać zarówno w placówkach zdrowia publicznego, jak i w prywatnych klinikach. Wszystko zależy od zaawansowania schorzenia oraz…zasobności portfela pacjenta.

Komentarze

Share.

Leave A Reply