Ginekologia plastyczna współcześnie potrafi zdziałać prawdziwe cuda…Może nawet przywracać dziewictwo. Oczywiście – nie w ścisłym tego słowa znaczeniu. Chodzi tylko o rekonstrukcję pewnego atrybutu…Błona dziewicza jest to cienki fałd błony śluzowej, który znajduje się u wejścia do pochwy. Zwykle ma kształt pierścienia lub półksiężyca, i jest zbudowana z włókiem kolagenowych i alastynowych. W zależności od indywidualnego przypadku błona może mieć różną budowę (warunkują to m.in. czynniki genetyczne, rasowe, hormonalne). Podczas okresu pokwitania błona dziewicza staje się grubsza (w wyniku wzrostu stężenia estrogenów), a pośrodku niej powstaje mały otwór. W większości wypadków błona dziewicza nie ulega naruszeniu aż do pierwszego stosunku seksualnego. Zdarzają się jednak inne sytuacje, w których może dojść do jej pęknięcia – jak aplikacja tamponu, intensywne ćwiczenia fizyczne, masturbacja czy wypadek. Ponadto błona dziewicza może być nie w pełni wykształcona. Przerwanie błony dziewiczej na ogół wiąże się z krwawieniem oraz niewielkim bólem. Co istotne – jeśli chodzi o znaczenie medyczne – błona dziewicza nie pełni żadnej istotnej funkcji. Większe znaczenie ma jako symbol, element kulturowy, społeczny czy religijny. Z błoną dziewiczą kojarzymy niewinność, czystość. Stąd – w krajach, w których dominują tradycyjne (a wręcz partiarchalne i skostniałe) systemy wartości – popularne są zabiegi hymenoplastyki. Chirurgiczna rekonstrukcja błony dziewiczej nie polega na jej całkowitym odtworzeniu, a jedynie na zszyciu fałdów, jakie z niej pozostały. Taka rekonstrukcja ma na celu głównie stworzenie pewnego rodzaju iluzji. Zabieg trwa około godziny i nie należy do tanich – to wydatek rzędu 5000 złotych. Wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym, a rekonwalescencja trwa około tygodnia. Pozostaje tylko zadać sobie pytanie, czy symbolika jest dla nas aż tak cenna i czy dziewictwo naprawdę ma takie znaczenie?

Komentarze

Share.

Leave A Reply