Wiele kobiet cierpi z powodu skutków ubocznych porodu. Liczne rozerwania, uszkodzenia i pęknięcia krocza – często aż do linii odbytu – nie są niczym przyjemnym. Wręcz przeciwnie, stają się źródłem ogromnego bólu, łez, licznych kompleksów a nawet i depresji. Kobieta nagle z dnia na dzień przestaje czuć się kobietą.

Waginoplastyka nie jest wymysłem bogaczy, którzy gonią za idealnym wyglądem. To dla sporej rzeczy kobiet jedyny ratunek, by znów móc normalnie funkcjonować w życiu codziennym.

Konieczność po ciężkim porodzie

Coraz więcej kobiet obawia się  konsekwencji jakie niesie ze sobą poród naturalny i od początku ciąży rozważa cesarskie cięcie. Długi i wymęczający poród, jest przyczyną nieodwracalnych szkód w organizmie kobiety. Przyczyną jest znacznie podwyższone ciśnienie w miednicy małej aż do 240 mm Hg. Normalne ciśnienie powinno wynosić  80 mm Hg, a tak silny ucisk na przeponę miednicy jest zagrożeniem dla życia.

Liczne wątpliwości wynikają z aktywności naszego instynktu samozachowawczego. Bo macierzyństwo, choć piękne, posiada również swoją ciemną stronę. U większości kobiet w wyniku porodu siłami natury dochodzi do powikłań takich jak: pęknięcia krocza, szyjki macicy , nietrzymania moczu, stolca i gazów. Do tego dochodzi ogromny ból podczas siedzenia, który towarzyszyć może nam do kilkunastu tygodni. Wtedy waginoplastyka staje się ostatnią deską ratunku, która pomoże kobiecie wrócić do normalnego funkcjonowania.

Plastyka pochwy w innych przypadkach

Choroby związane z układem rozrodczym oraz moczowym również mogą powodować konieczność poddania się zabiegowi waginoplastyki. Ponadto kobiety w okresie okołomenopauzalnym mogą odczuwać dolegliwości związane ze zmniejszeniem się warg sromowych większych, które stanowią ochronę przed infekcjami oraz chronią wargi sromowe mniejsze i wejście pochwy przed poważnymi uszkodzeniami.

Przebieg operacji

Zabieg polega na takim zszyciu ścian pochwy, aby ich kształt odpowiadał oczekiwaniom pacjentki. W tym celu chirurg wycina nadmiar naciągniętej lub uszkodzonej tkanki a pozostałą łączy za pomocą szwów samorozpuszczalnych. Całość trwa od ok. 30-90 minut a całkowity okres rekonwalescencji wynosi maksymalnie 2 miesiące.

Plastyka pochwy nie powinna być tematem tabu, w końcu to jeden z zabiegów dotyczących poprawy jakości naszego życia oraz zdrowia. Nie ma nic złego w troszczeniu się o swoje ciało. W końcu pragniemy aby służyło nam jak najdłużej.

Natalia Herzog

Komentarze

Share.

Leave A Reply