Wysiłkowe nietrzymanie moczu pojawia się na ogół u kobiet w różnym wieku (choć wśród chorych przeważają panie w okresie okołomenopauzalnym). Może mieć różne stopnie nasilenia. Wspólne jest jednak to, że niekontrolowany wyciek moczu pojawia się bez żadnego „ostrzeżenia”, przy intensywnym wysiłku, ataku śmiechu czy kaszlu. Często problemy z NTM zaczynają się po porodzie (wraz z rozciągnięciem lub zwiotczeniem ścian pochwy), a także w okresie menopauzy. Osłabienie mięśni dna miednicy sprawia, że kontrola nad trzymaniem moczu jest zaburzona, co więcej – nieleczone schorzenie postępuje. Na szczęście współczesna medycyna oferuje liczne sposoby leczenia NTM – zarówno zachowawcze jak i operacyjne. Jako metodę pośrednią można podać leczenie nietrzymania moczu przy pomocy zalera. Umożliwia ono (w zależności od nasilenia choroby) zredukowanie lub całkowite usunięcie objawów. Zanim odbędzie się zabieg, konieczna jest konsultacja lekarska. Przeciwwskazaniami dla tej metody są schorzenia nowotworowe oraz zakaźne. W zabiegu wykorzystana jest wiązka lasera. Po wprowadzeniu do pochwy urządzenie wywołuje obkurczenie i stymulację włókiem kolagenowych do rozwoju, wzmacnia i usztywnia ścianę pochwy. Dzięki obkurczniu ułożenie cewki moczowej ulega skorygowaniu, przywrócone zostaje prawidłowe funkcjonowanie układu moczowo-płciowego. Poprawa nie następuje oczywiście natychmiast. Jednak optymalne rezultaty można zaoserwować do miesiąca po zabiegu. Co istotne, operacja nie wymaga długiej rekonwalescencji czy hospitalizacji. W wypadku, gdy nie wystarcza jeden zabieg, można go powtórzyć po około 4 tygodniach. Niestety – w Polsce podobny zabieg można wykonać tylko w dwóch prywatnych placówkach. Alternatywne metody to zabiegi chirurgiczne, wykonywane w znieczuleniu ogólnym (narkoza) polegające na wszyciu siatki lub taśmy w ścianę pochwy. Takie leczenie wymaga hospitalizacji i jest obarczone długim okresem rekonwalescencji.

Komentarze

Share.

Leave A Reply